Aleksandr Gabyszew przebywa w rosyjskim zakładzie psychiatrycznym od ponad pięciu lat z powodu aktu duchowo-politycznego, który rozpoczął się na drodze we wschodniej Syberii.
W marcu 2019 roku Gabyszew, szaman z Jakucji, opuścił stolicę obwodu, Jakuck, i ruszył w kierunku Moskwy. Powiedział, że chce dotrzeć na Plac Czerwony i odprawić rytuał odsunięcia Władimira Putina od władzy. Gabyszew nadał temu aktowi religijne i duchowe znaczenie. Wielu obserwatorów uznało go również za formę protestu politycznego. Władze rosyjskie wkrótce potraktowały go jako kwestię bezpieczeństwa państwa.
19 czerwca 2026 roku Sąd Miejski w Jakucku przedłużył przymusowy areszt psychiatryczny Gabyszewa o kolejne sześć miesięcy, do 18 grudnia 2026 roku, zgodnie z informacjami przekazanymi przez organizacje rdzennej ludności i organizacje praw człowieka po zakończeniu sprawy. Sąd odrzucił również wniosek jego obrońców o przeprowadzenie niezależnej oceny psychiatrycznej w Narodowym Centrum Badań Medycznych Psychiatrii i Narkologii im. V.P. Serbskiego w Moskwie.
Decyzja ta oznacza, że Gabyszew pozostaje w Republikańskiej Przychodni Psychoneurologicznej w Jakucku, dokąd został przeniesiony we wrześniu 2025 roku po latach spędzonych w placówkach psychiatrycznych w innych częściach Rosji. Jego prawnicy argumentują, że medyczne podstawy jego dalszego pobytu w areszcie są słabe. Niezależna opinia psychiatryczna przedstawiona przez obronę miała wykazać, że wnioski uzasadniające jego zatrzymanie były wadliwe metodologicznie i nie poparte obiektywnymi faktami. Specjalista stwierdził, że Gabyszew może korzystać z opieki ambulatoryjnej i nie wymaga dalszej hospitalizacji.
Sprawa Gabyszewa po raz pierwszy zyskała rozgłos w 2019 roku, kiedy jego marsz z Jakucji zaczął przyciągać uwagę opinii publicznej. Mówił prostym językiem o strachu, wolności i potrzebie odsunięcia Putina od władzy. Jego przesłanie było nietypowe, ponieważ nie pochodziło z konwencjonalnej opozycji politycznej. Wywodziło się z szamańskiego światopoglądu zakorzenionego w tradycjach ludu Sacha. Jego podróż stopniowo nabierała publicznego wymiaru, a ludzie śledzili jego postępy i dołączali do niego w drodze przed aresztowaniem.
Siły bezpieczeństwa zatrzymały go w Buriacji we wrześniu 2019 roku i odesłały do Jakucji. Następnie poddano go badaniom psychiatrycznym i zastosowano wobec niego ograniczenia. W 2020 roku Sąd Miejski w Jakucku nakazał jego przymusową hospitalizację. W 2021 roku został ponownie zatrzymany i skierowany na przymusowe leczenie do specjalistycznego szpitala psychiatrycznego pod intensywnym nadzorem w Nowosybirsku. Następnie został przeniesiony do szpitala psychiatrycznego w Ussuryjsku, na Dalekim Wschodzie Rosji, gdzie warunki były łagodniejsze. Według organizacji, które go wspierały, tamtejszy personel medyczny wielokrotnie rekomendował przeniesienie go do ogólnego zakładu psychiatrycznego o mniej restrykcyjnym rygorze, ale prokuratorzy i sądy przez lata sprzeciwiali się temu przeniesieniu.
Amnesty International określiła Gabyszewa mianem więźnia sumienia i wezwała do jego natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia. Organizacja argumentowała, że władze zastosowały areszt psychiatryczny, aby ukarać go za krytykę Putina i deklarowany zamiar przeprowadzenia przeciwko niemu rytuału. Amerykańska Komisja ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej również wymienia Gabyszewa wśród ofiar naruszeń wolności religii lub wyznania. Zauważa, że jego ściganie i zatrzymanie są powiązane z jego religijnie umotywowaną opozycją wobec prezydenta Rosji.amnesty.org) (uscirf.gov)
Aspekt psychiatryczny czyni tę sprawę szczególnie poważną. Rosja ma długą historię stosowania psychiatrii wobec dysydentów politycznych i religijnych. W okresie sowieckim dysydenci byli niekiedy diagnozowani jako osoby z chorobami psychicznymi i umieszczani w szpitalach psychiatrycznych zamiast być sądzeni w zwykłych sądach karnych. Praktyka ta pozwalała władzom eliminować ich z życia publicznego, jednocześnie przedstawiając ich poglądy jako objawy choroby.
Zwolennicy Gabyszewa twierdzą, że ten schemat się powtarza. Jego język duchowy, szamańska tożsamość i krytyka Putina zostały potraktowane nie tylko jako politycznie nieakceptowalne, ale także jako dowód zaburzeń psychicznych. Amnesty International donosiła w 2020 roku, że przedstawiciele szpitala, argumentując za hospitalizacją, odnieśli się do jego idei jako skierowanych przeciwko rządowi. Takie rozumowanie jest niepokojące, ponieważ zaciera granicę między oceną medyczną a konformizmem politycznym.
Państwo ma prawo reagować na rzeczywiste groźby przemocy. Jednak przymusowe zamknięcie w zakładzie psychiatrycznym wymaga ścisłych zabezpieczeń. Musi ono opierać się na wyraźnej konieczności medycznej, indywidualnej ocenie, niezależnej ocenie i najmniej restrykcyjnej możliwej formie opieki. W przypadku Gabyszewa zabezpieczenia te były wielokrotnie kwestionowane. Niezależni psychiatrzy i lekarze, którzy leczyli go w Nowosybirsku i Ussuryjsku, podobno na różnych etapach doszli do wniosku, że jego stan jest stabilny, nie jest agresywny i nie stanowi zagrożenia dla społeczeństwa.
Nazwiska lekarzy obecnie zajmujących się jego leczeniem stały się również przedmiotem publicznego zaniepokojenia jego obrońców. Jego sprawa w Jakuckiej Republikańskiej Przychodni Psychoneurologicznej dotyczy dr Glekowej Julii Siemionowej, opisanej jako lekarz prowadzący; dr Terentiewej Leny Michajłownej; dr Grigoriewa Aleksandra Aleksandrowicza; oraz dr Reszetnikowej Tujary Siemionowej, opisanej jako kierownik placówki. Publiczne rosyjskie spisy medyczne identyfikują lekarzy o tych samych lub zbliżonych nazwiskach, w tym Glekową i Grigoriewa, jako psychiatrów związanych z przychodnią w Jakucku. Sama dokumentacja medyczna nie została niezależnie zweryfikowana i bez dostępu do niej nie można wysunąć żadnego indywidualnego zarzutu. Obawa ma charakter instytucjonalny: dalsze przymusowe leczenie w politycznie wrażliwej sprawie wymaga przejrzystości i rozliczalności. Należy również zachować ostrożność w podawaniu pacjentom silnych leków psychiatrycznych.
To również sprawa dotycząca wolności religii lub wyznania. Poglądy Gabyszewa mogą być nieznane wielu osobom spoza Jakucji, ale to nie znaczy, że nie zasługują na ochronę. Jego deklarowany plan przeprowadzenia rytuału przeciwko Putinowi był częścią jego duchowego pojmowania władzy politycznej. Dopóki władze nie udowodnią konkretnego i bezpośredniego zagrożenia, takiego wyrażenia nie należy traktować jako nagłego przypadku medycznego.
Sprawa ta rodzi również pytania o traktowanie rdzennych tradycji duchowych w Federacji Rosyjskiej. Praktyki szamańskie są głęboko zakorzenione wśród wielu rdzennych ludów Syberii i Dalekiego Wschodu. Nie zawsze wpisują się one w formy instytucjonalne zazwyczaj kojarzone z religią, takie jak kościoły, duchowieństwo czy doktryna pisana. To sprawia, że są one bardziej narażone na ataki ze strony władz państwowych, które decydują, które wierzenia są uzasadnione, a które patologiczne.
Oczekuje się, że Gabyszew pozostanie w areszcie co najmniej do grudnia 2026 roku, chyba że sąd wyższej instancji zmieni decyzję. Jego obrona zamierza powołać się na niezależną opinię psychiatryczną w postępowaniu apelacyjnym przed Sądem Najwyższym Republiki Sacha.
Jego sytuację należy postrzegać jako coś więcej niż odosobniony przypadek naruszenia praw człowieka. Pokazuje ona, jak instytucje psychiatryczne mogą zostać wciągnięte w represje polityczne, zwłaszcza gdy sprzeciw wyrażany jest za pomocą języka religijnego lub duchowego. Dla Gabyszewa konsekwencją tego były lata przymusowego odosobnienia. Dla innych w Rosji przesłanie jest jasne: nawet sprzeciw duchowy może być traktowany jak choroba, gdy stanowi wyzwanie dla władzy.
